<title_newspaper="Trybuna Ludu"> 
<title_article=Miujce pokj narody domagaj si zlikwidowania ucisku terytorialnego> 
<author_1=> 
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1952">
<month="11">
<date=1952-11-18>
<period=d> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
Pierwsza rezolucja wzywa pastwa  czonkw ONZ do poszanowania zasady samostanowienia i niepodlegoci narodw oraz zaleca pastwom, ktre sprawuj administracj na terytoriach zalenych, aby przyznaway miejscowej ludnoci prawo do samostanowienia na jej danie, wyraone w plebiscycie pod oglnym kierownictwem ONZ.
Druga rezolucja wzywa pastwa administrujce terytoriami zalenymi do informowania ONZ o tym, w jakim stopniu ludno tych terytoriw korzysta z prawa samostanowienia, a w szczeglnoci o jej postpie
politycznym i o zarzdzeniach podjtych dla rozwinicia jej zdolnoci do samorzdu.
Projekty obu rezolucji zostay poparte przez Egipt, Biaoru, Brazyli, Haiti, Afganistan i Polsk. Przeciwko obu rezolucjom wystpili kategorycznie przedstawiciele Wielkiej Brytanii, Francji i Australii.
Jako pierwszy przemawia przedstawiciel Egiptu Azmi, ktry mwic o prawie kadego narodu do samostanowienia, powoa si na przemwienie Jzefa Stalina z 6 listopada 1943 roku. W przemwieniu tym 
przypomnia delegat Egiptu  Jzef Stalin wymieni jako jeden z celw wojennej koalicji antyhitlerowskiej ZSRR, USA i Anglii wyzwolenie wszystkich ujarzmionych narodw i przywrcenie ich suwerennoci, przy czym podkreli prawo wszystkich narodw do decydowania o swych sprawach wewntrznych bez ingerencji z zewntrz. Azmi zaznaczy, e zaproponowane rezolucje odpowiadaj cakowicie duchowi i literze Karty NZ.
Przedstawiciel Biaoruskiej SRR, Kisielew, stwierdzi, e delegacja BSRR przywizuje wielk wag do zalece komisji. Delegaci na VII sesj Zgromadzenia Oglnego  owiadczy mwca  musz przyzna, e nigdy jeszcze ruch narodowo-wyzwoleczy w koloniach nie mia takiego rozmachu, jak obecnie.
W koloniach i w krajach zalenych rozlegaj si coraz silniej gosy w obronie pokoju, rozwija si tam coraz szerzej potny ruch mas ludowych przeciwko podegaczom wojennym o wolno i niezawiso narodow. Walka ludw kolonialnych cieszy si sympati i moralnym poparciem caej postpowej ludzkoci. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1>
</title_article> 
</title_newspaper>













